Dziś, 18 lipca, przypada 125. rocznica urodzin Stanisława Mikołajczyka – jednego z najwybitniejszych polityków w historii polskiego ruchu ludowego, premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie, prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz niezłomnego obrońcy wolności, demokracji i suwerenności Polski.
Dla Polskiego Stronnictwa Ludowego jest to dzień szczególny. Stanisław Mikołajczyk pozostaje bowiem jedną z najważniejszych postaci w historii naszego ugrupowania – politykiem, który w najtrudniejszych momentach dziejowych potrafił połączyć odpowiedzialność za państwo z troską o obywateli, a ideały ruchu ludowego uczynił fundamentem swojej działalności publicznej.
Urodzony 18 lipca 1901 roku Stanisław Mikołajczyk od najmłodszych lat związany był z ruchem ludowym, którego wartości – wolność, sprawiedliwość społeczna, solidarność oraz szacunek dla pracy i godności człowieka – wyznaczały kierunek jego politycznej drogi. Był przekonany, że siła państwa opiera się na aktywnym społeczeństwie obywatelskim, samorządności oraz demokratycznych instytucjach. Szczególne miejsce w jego myśli politycznej zajmowała polska wieś, którą postrzegał jako jeden z najważniejszych filarów niepodległej Rzeczypospolitej.
W czasie II wojny światowej Stanisław Mikołajczyk współtworzył polskie życie polityczne na emigracji. W latach 1943–1944 pełnił funkcję premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie, reprezentując sprawy Polski na arenie międzynarodowej w niezwykle trudnym okresie walki o zachowanie jej niepodległości. Zabiegał o to, aby głos narodu polskiego był słyszalny wśród aliantów oraz konsekwentnie upominał się o prawo Polski do samostanowienia.
Po zakończeniu wojny podjął jedną z najtrudniejszych decyzji swojego życia – powrócił do kraju, wierząc, że postanowienia międzynarodowe dotyczące demokratycznego ustroju Polski stworzą możliwość odbudowy niepodległego państwa oraz przeprowadzenia wolnych wyborów. Była to decyzja wymagająca ogromnej odwagi politycznej i osobistej.
Jako prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego stanął na czele największej siły demokratycznej opozycji wobec rodzącego się systemu komunistycznego. PSL pod jego przywództwem stało się symbolem pokojowej walki o wolność słowa, prawa obywatelskie oraz prawo Polaków do samodzielnego decydowania o przyszłości własnego kraju. W krótkim czasie Stronnictwo zgromadziło miliony sympatyków, stając się największą niezależną siłą polityczną w powojennej Polsce.
Stanisław Mikołajczyk nie wybrał drogi konfrontacji zbrojnej. Wybrał drogę demokracji, dialogu i legalnej działalności politycznej. Wierzył, że nawet w najtrudniejszych warunkach należy bronić zasad państwa prawa oraz prawa obywateli do wolnego wyboru swoich przedstawicieli. Ta postawa wymagała wyjątkowej odwagi, zwłaszcza w obliczu nasilających się represji wobec działaczy PSL, ograniczania swobód obywatelskich oraz sfałszowanych wyborów parlamentarnych w 1947 roku.
Wobec bezpośredniego zagrożenia aresztowaniem i pokazowym procesem politycznym Stanisław Mikołajczyk został zmuszony do opuszczenia Polski. Nigdy jednak nie porzucił troski o los Ojczyzny. Do końca życia pozostawał wierny ideałom demokracji i niepodległości, stając się symbolem odpowiedzialnej służby publicznej oraz politycznej uczciwości.
Dorobek Stanisława Mikołajczyka zajmuje szczególne miejsce w historii Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jego działalność przypomina, że polityka może i powinna być służbą na rzecz wspólnoty narodowej, opartą na poszanowaniu godności każdego człowieka, odpowiedzialności za państwo oraz trosce o przyszłe pokolenia.
W 125. rocznicę jego urodzin oddajemy hołd wielkiemu przywódcy ruchu ludowego, patriocie i mężowi stanu. Pamięć o Stanisławie Mikołajczyku zobowiązuje nas do pielęgnowania wartości, którym pozostał wierny przez całe życie – wolności, demokracji, solidarności społecznej oraz odpowiedzialności za losy Rzeczypospolitej.
Jego życie pozostaje świadectwem tego, że nawet w najtrudniejszych czasach warto pozostać wiernym swoim przekonaniom i służyć Polsce z odwagą, uczciwością oraz poczuciem obowiązku wobec obywateli.




